|
To co może się nie udać, nie uda się na pewno.
Nie uda się nawet wtedy, gdy jednak nie powinno się nie udać.
Wszystko wali się naraz.
Upuszczone narzędzie pada zawsze tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkody. (I prawo selektywnej grawitacji)
Chleb pada zawsze na stronę posmarowaną masłem. (II prawo selektywnej grawitacji)
Każda rura po skróceniu okazuje się zbyt krótka. (I prawo hydrauliki)
Wszystkie szczelne złącza przeciekają. (II prawo hydrauliki)
Po złożeniu każdej remontowanej maszyny pozostaje zawsze kilka zbędnych części. (prawo nadmiaru)
Jeżeli można coś zrobić źle - zawsze znajdzie się ktoś, kto to zrobi.
Jeżeli myślisz, że coś idzie dobrze - nie wiesz o wszystkim.
Trudne problemy zostawione bez rozwiązania staną się nierozwiązywalne.
Jeżeli udoskonalasz coś dostatecznie długo - na pewno to zepsujesz.
Poczucie konieczności dokonania radykalnych zmian w koncepcji jest odwrotnie proporcjonalne do odległości od terminu zakończenia pracy
P o drugim pasie jedzie się zawsze szybciej. (prawo Corco'a Drogovy'ego)
Wszystko co jest dobre dla ludzi, jest albo nielegalne albo niemoralne. (prawo Kaczynski'ego)
Niemożliwe jest by ktoś zbudował niezawodne urządzenie - głupcy zawsze są jeszcze bardziej pomysłowi.
Uważaj gdy kłócisz się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
Światełko w tunelu - to zwykle reflektory nadjeżdżającego expresu.
T o, czego pilnie szukasz, znajdziesz w ostatnim z przeszukiwanych miejsc.
Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć.
Złota zasada:
Zasady określa ten, kto ma złoto.
Prawdopodobieństwo każdego zdarzenia jest odwrotnie proporcjonalne do stopnia, w jakim jest ono pożądane.
Nie ma rzeczy niemożliwych dla kogoś, kto nie musi ich zrobić sam.
Jak długo trwa minuta, zależy od tego, po której stronie drzwi toalety się znajdujesz.
Wszystko jest możliwe pod warunkiem, że nie wiesz co to jest.
Logika jest pewną metodą dochodzenia do niepewnych wniosków.
Każde urządzenie elektryczne będzie działać znacznie lepiej, jeżeli włożysz wtyczkę do gniazdka. (prawo Prezydenta)
Pesymista to dobrze poinformowany optymista.
Skrót jest zawsze najdłuższą drogą pomiędzy dwoma punktami.
Rozłożenie dowolnego urządzenia na części jest proste.
Ponowne jego złożenie tak, żeby działało, nie jest możliwe.
Wszystko, co zostało już złożone, rozpadnie się wcześniej czy później.
Zwykle - w najmniej odpowiednim momencie.
Każdy skomplikowany montaż wymaga trzech rąk. Każdy prosty montaż wymaga czterech rąk.
INFORMATYKA NIE JEST NAUKĄ ŁATWĄ ANI MAŁĄ.
l. Na polecenie "Napisz Tak/Nie" użytkownik wpisuje "Tak/Nie".
2. Na polecenie "Napisz nazwisko" użytkownik napisze "nazwisko".
3. Na polecenie "Wciśnij ENTER" użytkownik napisze "Enter".
4. Na polecenie "Naciśnij dowolny klawisz" użytkownik naciska klawisz [Shift] albo [Esc]. 5. Na polecenie "Naciśnij dowolny klawisz" użytkownik nerwowo zacznie szukać na klawiaturze klawisza z napisem "Dowolny".
6. Jeżeli użytkownik przeczyta na ekranie napis "Złe polecenie lub nazwa pliku" to nie zrozumie sądząc, że jest to napisane po angielsku.
7. Jeżeli napiszesz program, który zapobiega możliwości popełnienia błędu, to zawsze znajdzie się użytkownik, który go ominie.
8. Jeżeli istnieją różne możliwości doprowadzenia programu do krachu i wszystkie zablokujesz, wtedy użytkownik znajdzie metodę, której ty nie znałeś.
9. Nie ma programów całkowicie głupotoodpornych.
10. W każdym programie błędy wykazują skłonność do występowania w tym miejscu, które sprawdzasz jako ostatnie.
11. To co wygląda łatwo jest trudne. To co wygląda trudno jest niemożliwe. To co wygląda na niemożliwe potrafi rozwiązać trzylatek.
12. Idealny fachowiec wie absolutnie wszystko o niczym.
13. Nie wierz w cuda - zdaj się na nie.
I na koniec:
Jeżeli nie wiesz co robisz, rób to elegancko.
Zebrał: Krzysztof Sidorczuk
Po latach funkcjonowania na tej stronie żartu o nieudaczniku, któremu nic się nigdy nie udawało.
i aby ukryć swojego pecha - wymyślił prawa przekory, zwane od jego nazwiska prawami Murphy'ego
- otrzymałem maila od Witka Sz.
Mr. Murphy to nie był pechowiec ani nieudacznik, (a nawet powiedziałby - wręcz przeciwnie był to wysokiej klasy
specjalista w swojej dziedzinie), nie był nim tez znany aktor Eddie Murphy (bo tez i takie wyjaśnienia słyszałem).
Pułkownik armii USA Murphy, którego konkluzja, że jeśli istnieje możliwość aby coś poszło nie tak jak trzeba,
to na pewno pójdzie w tym złym kierunku, był szefem zespołu badającego wpływ przeciążeń na ludzki organizm,
w związku z przygotowaniami do załogowych lotów kosmicznych w latach 50-tych.
Rozpowszechnił tę uwagę czy obserwację jego podwładny, a potem przybrało to juz rozmiary humorystyczne, bo
zaczęło to żyć swoim życiem - obserwacji podciąganych pod Prawa Murphy'ego.
Cała sprawa miała początek w takiej sytuacji:
Podczas jednego z eksperymentów, kiedy wyselekcjonowany pilot poddany został próbie przyśpieszenia,
w której spodziewano się uzyskać przyśpieszenie ok 28g (poddawany testom pilot był ubrany w specjalny
kombinezon z mnóstwem czujników), po teście, kiedy pilotowi dosłownie zaczęła od przeciążeń lecieć krew
z oczu i uszu, okazało się ze wskaźniki kombinezonu nie pokazały NIC ... bo system czujników miał taką budowę,
że przy ich podłączaniu można było się pomylić .. i oczywiście się pomylono.
Pod wpływem uwagi płk. Murphy'ego zmieniono sposób podłącznia czuników, tak aby nie było możliwości pomyłki.
[Obecnie] wykorzystuje się też takie pragmatyczne podejście do spraw "pecha", "pomyłek" itp. również
w komputerach - każde złącze jest zaprojektowane tak, że nie można źle czegoś podłączyć.
Pozdrawiam
Witek
p.s.
Notabene pokłosiem tych badań są używane obecnie obowiązkowo pasy bezpieczeństwa,
w kształcie jaki znamy z naszych aut, a już bezpośrednim wykorzystaniem wyników prac zespołu Murphyego
jest fotelik dziecięcy do auta, gdzie dziecko siedzi tyłem do jazdy - to najbezpieczniejsza pozycja
w przypadku przeciążeń - w badaniach okazało się, że kiedy około 16g powoduje utratę przytomności przy
przyśpieszeniu dodatnim, to ludzki organizm wytrzymuje bez szwanku ponad 30g przy ciągu wstecznym.
Więc jeśli będziesz teraz korzystał z pasów bezpieczeństwa w aucie lub wsadzał do fotelika dziecko
- to wspomnij z wdzięcznością imię MURPHY :-))
p.s.2
Mit o kanapce z masłem spadającej zawsze na posmarowaną stronę jest też tylko mitem,
wielokrotnie to doświadczalnie sprawdzano, na sto upadków 49 razy spadnie na posmarowaną stronę
a 51 na nie posmarowaną, albo odwrotnie - ale zawsze wychodzi statystyczna połowa dla obiektu mającego dwie strony.
[KS: Tu muszę zaprotestować :-)) - powyższe stwierdzenie dotyczy obiektu jednorodnego pod względem gęstości.
Aby zapewnić pełną symetrię obiektu smarujemy więc obie strony chleba masłem - i prawo jest prawdziwe :-))]
|